Starynkiewicz zaczął pełnić obowiązki prezydenta Warszawy 18 listopada 1875 roku z mianowania warszawskiego generała-gubernatora Pawła Kotzebue. Na tym stanowisku pozostawał przez 17 lat, do chwili swojej dymisji. Początkowo mieszkańcy Warszawy nie spodziewali się niczego nadzwyczajnego po kolejnym prezydencie w carskim mundurze. - Trzeba pamiętać, że cały zabór rosyjski, w tym Warszawa, po powstaniu styczniowym przeżywał okres, kiedy Rosjanie robili wszystko, żeby zatrzeć jakiekolwiek odrębności dzielące Królestwo Polskie od Cesarstwa Rosyjskiego - mówił Andrzej Sołtan z Muzeum Historycznego m.st. Warszawy. - Służyła temu rusyfikacja urzędów, sądownictwa, oświaty, a ludzie reprezentujący zaborcę nie przedstawiali sobą szczególnie interesujących charakterów. Na tym tle Sokrates Starynkiewicz okazał się absolutnym wyjątkiem. Szybko zorientowano się, że nowy prezydent Warszawy jest człowiekiem niesłychanie odpowiedzialnym, uczciwym i pracowitym, który chce dla miasta dobrze. Swój r...